Tablica korkowa inaczej

Niezależnie od czasów i technologii która nas otacza kolorowe przypinane karteczki są niezastąpione w informowaniu najbliższych o zadaniach i przypomnieniach na nadchodzące dni. Mam dzisiaj pomysł na tablicę korkową wyglądającą nieco inaczej niż te tradycyjnie kupowane w supermarketach. Zobaczcie sami:

Potrzebne będą:

 

Startujemy!


Całość pracy zaczynamy od przygotowania podłoża na którym będziemy naklejać nasze korki. Ja wybrałam płytę 70×50 cm, która de facto jest pleckami zwykłej antyramy. Koszt takiej ramy to ok 30 zł, a na pleckach mamy gotową zawieszkę do powieszenia na ścianie. Do tego typu pracy możecie wykorzystać dowolną płytę, bardzo grubą tekturę czy każdy inny sztywny materiał z plastiku czy pleksi, byleby był na tyle wytrzymały, by utrzymał ciężar korków.

 

Jak wspominałam, ja użyłam płyty w formacie 70×50, i do wykonania mojej tablicy użyłam lekko ponad 100 szt. korków od wina. Korki zamówiłam w internecie (chyba nie byłabym wstanie ich uzbierać w takiej ilości ;)). Też możecie tak zrobić, koszt takiego zamówienia to kilkanaście złotych np. → tutaj

 

 

Dla osiągnięcia bardziej płaskiego efektu i zaoszczędzenia korków, każdy z nich przecinałam wzdłuż na pół zwykłym nożem kuchennym.

 

Klej na ciepło podłączamy do prądu, tablicę układamy na płasko…

 

… przyklejamy i gotowe


Korki przyklejamy zaczynając od jednej z krawędzi tablicy. Starajmy się układać je równo i dość blisko siebie, tak, aby niewidoczna stała się nasza tektura stanowiąca plecki tablicy. Żeby układ korków na tak dużej powierzchni nie był zbyt monotonny, przyklejałam je raz poziomo, raz pionowo tworząc nieregularny wzór. To zależy tylko od Was, jeśli wolicie bardziej standardowy układ, przyklejcie korki identycznie.

 

Ja przyklejałam moje korki klejem na ciepło – wydaje mi się, że to najszybszy, najprostszy i chyba najtańszy sposób, a klej jest na tyle wytrzymały, że na pewno nic nam nie odpadnie. A w razie czego zawsze można podważając delikatnie nożykiem odkleić źle przyklejony korek. Nie polecam używania do tego typu pracy taśmy dwustronnej – pamiętajmy, że tablica ma służyć do wbijania i odczepiania pinezek, a tego typu działań taśma dwustronna może nie wytrzymać.

 

Przy klejeniu korków dochodząc do drugiego brzegu tablicy polecam najpierw ułożenie ich na sucho, tak aby układ nam się zmieścił i nie doszło do sytuacji w której zostanie nam nieoklejony brzeg.

 

 

Przyklejenie około 220 szt. korków jest dość czasochłonne, ale zaręczam, że wraz z upływem czasu i kolejnym rzędem ułożonego wzoru efekt staje się coraz ciekawszy i wynagradza nam zmęczone ręce.

 

Przyczepiamy karteczki


Po przyklejeniu wszystkich korków musimy tylko znaleźć miejsce do zawieszenia tablicy i możemy zacząć zostawiać wiadomości.

Przy zakupie korków w masowej ilości przez internet są one wszystkie jednakowego rozmiaru, wzoru i koloru. Jeśli uda Wam się uzbierać odpowiednią ich ilość z różnego typu napojów, to możecie stworzyć ciekawą kompozycję kolorystyczną.

 

Zachęcam do podzielenia się swoimi tablicami korkowymi na moim profilu na Facebooku → tutaj

 

Co, gdzie, za ile?


Poniżej znajdziecie rozpiskę potrzebnych materiałów, ich przybliżonych cen oraz miejsca gdzie możecie je dostać. Tak dla ułatwienia 🙂

potrzebny materiał przybliżona cena ilość sztuk gdzie kupić?
 korki od wina  50,00 zł / 100 szt. 100 → link
 antyrama 50×70 cm 30,00 zł 1 → link
klej na ciepło 25,00 zł  1 → link

 

 

Pamiętajcie!


Przy naklejaniu korków warto poukładać wzór najpierw na sucho, tak aby okleić całą płytę naszej tablicy. Korki mogą nieco wystawać za krawędź tyłu,  aby była ona zupełnie niewidoczna – ale zrobić to musicie tak, żeby większa część korka mimo wszystko została przyklejona klejem.

Powodzenia!

Mogą Cię również zainteresować:

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *